Głowacki

Głowacki: Rosja to kraj, który ciągle żyje wojną. Strasznie brakowało im tego, żeby inni bali się imperium

AB, PAP, 18.04.2014
Janusz GłowackiJanusz Głowacki (Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta)

- Rosjanom strasznie brakowało tego, żeby inni odczuwali strach przed imperium rosyjskim. To jest kraj, który cały czas żyje wojną – mówił w programie „Piaskiem po oczach” prozaik i scenarzysta Janusz Głowacki. – Ukraińcom przydałby się taki Wałęsa. Oni mają teraz problem ze znalezieniem lidera, taki Wałęsa byłby jak znalazł – dodał, komentując decyzję ukraińskiej telewizji, która w poniedziałek wyemituje film Andrzeja Wajdy „Wałęsa. Człowiek z nadziei”.
Głowacki wrócił niedawno z Ukrainy, gdzie brał udział w projekcji filmu „Wałęsa. Człowiek z nadziei”, do którego napisał scenariusz. W jego opinii interwencja rosyjska na Ukrainie jest oczywista, a działania Kremla w kwestii Krymu przypominają „napad na bank”. – Znaczy wkłada się kominiarkę, zmienia się rejestracje i bierze kałasznikowa – stwierdził.

- Rosjanom strasznie brakowało tego, żeby inni odczuwali strach przed imperium rosyjskim. To jest kraj, który cały czas żyje wojną. Tyle lat po wojnie na ulicach można zobaczyć napisy, cytaty z pieśni wojennych – mówił w TVN24. – Wszyscy na świecie myśleli, że Putin jest już taki oswojony, a on pokazał, że jest inaczej – dodał pisarz, odwołując się do rosyjskiego punktu widzenia.

Głowacki odniósł się też do stanu rosyjskiej kultury, która jego zdaniem ulega wpływom Kremla. – Rosja jest szalenie proputinowska, nie ma co się oszukiwać. Kultura w Rosji jest bardzo zideologizowana – ocenił scenarzysta. – To jest strasznie smutne i to jest groźne – dodał.

W poniedziałek ukraińska telewizja wyemituje film o Wałęsie

O planowanej emisji w programie 1 Ukraińskiej Telewizji Państwowej poinformowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Przed seansem wyemitowane ma być przesłanie wideo, w którym do ukraińskich telewidzów zwróci się reżyser. Krótki film z jego wypowiedzią jest już dostępny na kanale YouTube Instytutu Polskiego w Kijowie.

- Przez to wszystko, przez co i wy też przechodzicie, być może będzie to dla was ciekawe, jak my, tworząc „Solidarność” pod wodzą Lecha Wałęsy, wybiliśmy się na wolność, staliśmy się wolnym narodem – powiedział Wajda w przesłaniu do Ukraińców, które rozpoczął od słów „Drodzy przyjaciele”.

„Niech żyje wolna Ukraina!”

Reżyser przypomniał też o własnych bolesnych związkach z Ukrainą. – Z waszym krajem łączy mnie smutna przeszłość. Tutaj, w zbrodni katyńskiej, na rozkaz NKWD został zamordowany w Charkowie mój ojciec i tam jest pochowany. Tym bardziej jestem dziś wieczorem z wami, tym bardziej jestem głęboko przekonany o waszym zwycięstwie. Życzę wam tego zwycięstwa z całego serca i niech żyje wolna Ukraina! – mówił Wajda. Reżyser nie pojedzie na Ukrainę w związku z telewizyjnym pokazem „Wałęsy…”, ponieważ – jak sam wyjaśnił – uniemożliwiają mu to względy zdrowotne



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS