Oko, Nowacka

 

Ks. Oko i Nowacka dyskutują o Conchicie Wurst. Oko: W Polsce nie ma urodzeń. Nowacka: To nie przez Eurowizję

osi, 12.05.2014
Conchita Wurst, kontrowersyjna reprezentantka Austrii na Eurowizji, wykonuje utwór Conchita Wurst, kontrowersyjna reprezentantka Austrii na Eurowizji, wykonuje utwór „Rise Like a Phoenix” (Fot. REUTERS/TOBIAS SCHWARZ)
- Sztuka i środki masowego przekazu mają wpływ na świadomość ludzi. Polska na 211 krajów jest na 4. miejscu od końca, jeśli chodzi o dzietność – mówił ks. prof. Dariusz Oko w TVN 24. – Ale to chyba nie od oglądania Eurowizji – odparła Barbara Nowacka, kandydatka na europosłankę z ugrupowania Europa Plus Twój Ruch.
Wygrana w Eurowizji austriackiego piosenkarza Thomasa Neuwirtha występującego pod pseudonimem Conchita Wurst wciąż wzbudza ogromne emocje. Była ona punktem wyjścia do dyskusji w programie „Kropka nad i” w TVN 24.„Eurowizję niepierwszy raz wygrywa drag queen”- Pan Thomas Neuwirth żył jako mężczyzna przez ponad 20 lat, trzy lata temu zdecydował, ze będzie miał image kobiecy. Być może w związku z ruchami genderowskimi – mówił gość programu ks. prof. Dariusz Oko z Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie. – Na dłuższą metę takie postawy niszczą rodzinę i proces wychowania dzieci. Wiele osób śpiewało na Eurowizji nie gorzej, a nawet lepiej niż Conchita – uważa ks. Oko.

- Conchita to drag queen, mężczyzna, który na potrzeby artystyczne przebiera się za kobietę. W konkursie Eurowizji niepierwszy raz wygrywa drag queen – odpowiedziała Barbara Nowacka, kandydatka na posła PE z ugrupowania Europa Plus Twój Ruch. – Wygrana Conchity wzbudza kontrowersje w związku z reakcjami polityków, które rozmijają się z opinią ludzi. Występ Conchity wpisywał się w konwencję Eurowizji. A jak słyszę część wypowiedzi posłów Solidarnej Polski, którzy chcą zmieniać eurowizyjny regulamin, myślę, że oni pomylili konkurs piosenki z wyborami europejskimi – dodała Nowacka.

Według ks. Oki występy takie jak ten Conchity Wurst mogą wpływać na postawy w społeczeństwie: – Sztuka i środki masowego przekazu mają wpływ na świadomość ludzi. Na 211 krajów Polska jest na 4. miejscu od końca pod względem dzietności – powiedział ks. Oko. – Ale to chyba nie od oglądania Eurowizji? – odparła Nowacka.

„W Niemczech promowano pedofilię”

Kandydatka na europosłankę powiedziała, że choćby „teatr elżbietański opierał się na tym, że role kobiece odgrywali mężczyźni nawet we frywolnych scenach”. – Cywilizacja od tego nie upadła. Trzeba umieć odróżnić sztukę od życia – dodała.

Goście „Kropki nad i” dyskutowali też nad problemem przemocy w rodzinie i pedofilii. – Partia Zielonych, najbardziej genderowa partia w Niemczech, na życzenie organizacji homoseksualnych przez całe lata walczyła o legalizację pedofilii, a teraz promują kazirodztwo. W Polsce publicznie takich tez się nie głosi, ale są ludzie, którzy chcą kopiować Zachód i będą dążyć do relatywizacji pedofilii – powiedział ks. Oko. – Pan nie dysponuje twardymi danymi – oponowała Nowacka.

- Według badań najmniejsza przemoc jest w rodzinach wierzących. Największa przemoc występuje w konkubinatach i związkach homoseksualnych – uważa ks. Oko. – Jest przemoc ujawniania i nieujawniana. Nie ma podstaw, by mówić, że w konkubinatach jest większa przemoc, bo ona nie ma ani barier ekonomicznych, ani religijnych – odparła Nowacka.

Zobacz także

Ks. Oko: Na zwycięstwo Conchity Wurst wpłynęło propagowanie genderyzmu

Sebastian Kucharski, 12.05.2014
Drag queen Conchita Wurst oraz Ksiądz OkoDrag queen Conchita Wurst oraz Ksiądz Oko (Fot. AG)
- Wydaje się, że do zwycięstwa Conchity Wurst przyłożyło się propagowanie genderyzmu. Tu rzeczywiście pojawiają się wątpliwości. Bo to na dłuższą metę niszczy rodzinę. Tym bardziej że w tym konkursie wiele osób nie śpiewało gorzej – stwierdził ks. Dariusz Oko na antenie TVN 24.
- Ta pani jeszcze trzy lata temu żyła jako mężczyzna, ale potem stwierdził, że będzie żyła jako kobieta. I można postawić pytanie, czy to jest wynikiem problemu z tożsamością płciową, czy stwierdzenia, że na fali ofensywy genderowej w nowym wcieleniu będzie miał większą szansę na karierę. Rzeczywiście wydaje się, że do zwycięstwa Conchity Wurst przyłożyło się propagowanie genderyzmu – mówił ks. Dariusz Oko w programie „Kropka nad i”. Dyskutowała z nim Barbara Nowacka, kandydata Europa Plus Twój Ruch do europarlamentu. – Przecież to jest drag queen. To kreacja sceniczna. To jest mężczyzna, który na potrzeby artystyczne przebiera się za kobietę – tłumaczyła Nowacka. – Problem jest rozdmuchany przez polityków. Część polityków rozmija się z tym, jak głosowali ludzie, bo w głosowaniu polskiej publiczności Conchita Wurst zajęła 4. miejsce. Ten występ ładnie się wpisywał w ten konkurs. Jak komuś się nie podobało, to nie musiał tego oglądać. Posłowie Solidarnej Polski pomylili ten konkurs z wyborami do europarlamentu – mówiła Nowacka.Ks. Oko stwierdził jednak, że nie można dać się szantażować genderystom. – Mówiono już kiedyś, że kto nie popiera marksizmu, jest zaściankowy. Dziś też mamy te kalki. Genderyzm to neomarksizm. W genderyzmie szczególnie negatywne jest fanatyczne propagowanie homoseksualizmu, a także deprawacja dzieci, która ma charakter przestępczy. To dlatego wychowawcy w Polsce sprzeciwiają się temu – mówił Oko.

- Nikt nie chce deprawować dzieci. Jest chęć edukowania dzieci, żeby wiedziały, czym jest miłość, wolność i tolerancja, czym jest niestosowanie przemocy i niestosowanie stereotypów, również tych związanych z płcią – szybko odpowiedziała Nowacka.

- Ja się odwołuje do faktów. Najbardziej genderowa partia w Niemczech, partia Zielonych, przez całe lata walczyła o legalizację pedofilii. Robiła to na życzenie organizacji homoseksualnych. Teraz, gdy zablokowano im te dążenia, to propagują kazirodztwo – przekonywał ks. Oko. – W Polsce publicznie takich tez nikt nie głosi. Ale ludzie, którzy chcą kopiować Zachód, tak abyśmy przyjmowali dyktat Brukseli, będą chcieli wprowadzić u nas to, co jest na Zachodzie. I z tym musimy się liczyć – dodał.

- Nikt w Niemczech nie wprowadzał pedofilii, wręcz przeciwnie, to jest przestępstwo. I wszystkie partie w Polsce domagają się tępienia pedofilii – ze spokojem tonowała księdza Barbara Nowacka. Tłumaczyła też, że trzeba umieć odróżnić sztukę od prawdziwego życia. – Tak, trzeba to odróżniać. Tylko trzeba pamiętać, że sztuka ma olbrzymią władzę na świadomość ludzi i jeśli poprowadzi ludzi w złym kierunku, może być niedobrze – mówił ks. Oko. Później podał przykład, że w konkubinatach dużo częściej dochodzi do przemocy. – Najpiękniejsze, najbardziej trwałe małżeństwa to są te zbudowane na wierze. Gdzie ludzie się głęboko szanują i są za siebie odpowiedzialni – stwierdził.

- Raczej te, które są zbudowane na miłości. Wiara nie ma tu nic do rzeczy – odparła Nowacka.

Zobacz także

 

Wyborcza.pl



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS