Ależ PiS ma marzenia. Dostęp do broni atomowej. Gdyby tak było, to Polska przez prezesa Kaczyńskiego uwikłałaby się w wojnę atomową  („Za Smoleńsk, za Smoleński, pisowskaja riebiata…”). Amerykanie mają świadomość, że w Polsce w tej chwili u władzy są pacjenci z Tworek. Przecież Macierewicz z bronią atomową i bez kaftana bezpieczeństwa to z Polski zostałaby…