Korwin-Mikke: wypadek przy pracy

Janusz Korwin-Mikke uzyskał sukcesik, już mu woda sodowa do głowy z impetem uderzyła.

Jego partia – Kongres Nowej Prawicy – uzyskała 7,2% (exit polls) w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Tak naprawdę to wypadek przy pracy. Korwin-Mikke już się zdyskwalifikował tymi słowami (biedaczyna na umyśle):

„Chcę podziękować jego ekscelencji Donaldowi Tuskowi, który uwolnił mnie od konieczności podawania mu ręki. Ponieważ wielokrotnym oszustom ręki się nie podaje”.

Za takie słowa daje się w dziób, ale szkoda  na takie coś splunąć.

Korwin właśnie udowadnia dlaczego jego tryumfik powinien być wypadkiem przy pracy.

@jarekkuzniar był ŚP Lepper,był Palikot i jest Korwin ludzie na złość głosują przeciw PiS i PO to twardy elektorat

  1. Słucham #KorwinMikke w @tvn24 On jest jednak najczystszym synonimem chamstwa #WyboryEuropy