Ks. Oko powinien uczyć się od Barbary Nowackiej, jak być rzeczowym i mądrym

Drag-queen-Conchita-Wurst-oraz-Ksiadz-Oko

Podziwiałem Barbarę Nowacką, która w „Kropce nad i” polemizowała z ks. Dariuszem Oko.

Nowacka opanowana, rzeczowa do bólu. Wydaje się, że nikt nie jest w stanie jej wyprowadzić z równowagi, a Oko takie pieprzył niedorzeczności, z jakich jest znany.

Oczywiście wg klechy wszystkiemu winne jest gender. To, że konkurs Eurowizji wygrała Conchita Wurst – winne jest gender.

Spadek dzietności wśród Polaków – winne gender.

A nawet przemocy domowej winne jest gender. Takie chore kawałki pieprzył klecha Oko.

Doszedł Oko do takiego wniosku:

„Według badań najmniejsza przemoc jest w rodzinach wierzących. Największa przemoc występuje w konkubinatach i związkach homoseksualnych”.

Na co przytomnie zareagowała Nowacka:

„Jest przemoc ujawniania i nieujawniana. Nie ma podstaw, by mówić, że w konkubinatach jest większa przemoc, bo ona nie ma ani barier ekonomicznych, ani religijnych”.