Lech Kaczyński nie dopuściłby do ofiar na kijowskim Majdanie: Tworki

Ręce opadają, rozum się lasuje, gdy słyszy takie słowa, jakie wypowiedział Andrzej Urbański (PiS, były szef kancelarii Lecha Kaczyńskiego) dla „SE”:

„Gdyby żył Lech Kaczyński, nie byłoby ofiar na Majdanie”.

I dalej:

„Być może w ogóle by nie doszło do tego, co dziś dzieje się na Majdanie, ponieważ on (Lech Kaczyński) pojawiłby się tam dużo wcześniej. Wtedy, gdy obecny prezydent Ukrainy wykazywał coraz słabszą wolę do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, a rzeczona Unia Europejska nie wiedziała, jak go przeciągnąć na swoją stronę. Nie zostawiałby takiej sprawy na ostatnią chwilę”.

To gorzej niż choroba. To śmierć za życia.

Tak mówią wampiry. A takich obywateli traktuje się kołkiem osikowym.

Albo zamyka się w Tworkach. Niech pieprzy do gumowych ścian i drzwi bez klamek.

>>>