Kukiz na Madagaskar

Na okładce najnowszego „Do Rzeczy” barwami narodowymi straszy Paweł Kukiz. Kogo straszy? Nas Polaków.

 

Kim jest Kukiz, który wyjrzał zza węgła i postanowił straszyć? Nie wiem. Może Rusek, może Niemiec. W każdym razie nie Polak, chce obalić ustrój naszej ojczyzny.

 

Więc gdy wylezie na ulicę, trzeba mu przetrzepać tyłek i w jakieś klatce odesłać. Choćby na Madagaskar. Tam czarni mają źle, przemaluje się na jakieś barwy i rozweseli im biedę.

 

Kukiz! Albo wychrzaniaj z Polski, bo tutaj wrogów przemalowanych w polskie barwy nie chcemy, albo nadstaw tyłek, to cię posuniemy.

 

Starą gościu masz twarz, pomarszczoną, źle się prowadziłeś. Napiszę krótko: Won stąd!